03 Czerwiec 2007

Planując wyprawę do lasu, albo weekend na działce musisz pamiętać, że od wczesnej wiosny do późnej jesieni w zaroślach czyhają kleszcze. Atakują głównie ssaki, ptaki i gady, ale żywią się także ludzką krwią. Wybierając się na łono natury należy zachować szczególną ostrożność, bowiem ich ugryzienie może być przyczyną poważnej choroby.
Ugryzienie kleszcza
‘Robaczki’ wczepiają się w delikatną i dobrze ukrwioną skórę. Najczęściej pod kolanami, w pachwinach, na brzuchu, pod pachami i za uszami. Po kilku godzinach w miejscu, w którym znajduje się wczepiony kleszcz może pojawić się zaczerwienienie, bolesny stan zapalny i świąd.
Usuwanie kleszcza
Zauważonego pajęczaka należy jak najszybciej usunąć. Nie zaleca się popularnej metody ‘na masło’, gdyż posmarowany tłuszczem kleszcz dusi się i wymiotuje wpuszczając do ludzkiego organizmu wirusy.
Intruza usuwa się chwytając go jak najbliżej skóry i delikatnie wyciągając. Nie powinno się nim kręcić, gdyż można wówczas urwać jego odwłok, a główka pozostanie nadal w skórze. Na zakończenie dezynfekujemy rankę. Jeśli nie czujemy się na siłach aby wyciągnąć kleszcza własnymi palcami jeszcze przed wyjazdem zaopatrzmy się w specjalny przyrząd do ich usuwania. W aptekach dostępne są proste w obsłudze kleszcze lub małe pompki – strzykawki przeznaczone właśnie do tego celu.
Wielu z nas bagatelizuje zagrożenie sądząc, że te małe pajęczaki nie są groźne. Nic bardziej mylnego. Często są one nosicielami drobnoustrojów chorobotwórczych, a ukąszenie kleszcza może być źródłem wystąpienia naprawdę groźnej infekcji:
- boreliozy
- kleszczowego zapalenia opon mózgowych
Borelioza objawy
Borelioza zwana jest również krętkowicą kleszczową lub chorobą z Lyme. Źródłem choroby są bakterie przenoszone przez zakażone pajęczaki.
W pierwszej fazie choroby w miejscu ukąszenia kleszcza tworzy się charakterystyczna plama, która ma czerwony brzeg i przejaśnienie w środku. Przez kolejne dni rozszerza swój zasięg, a następnie znika. Rumieniowi towarzyszą:
- podwyższona temperatura
- bóle mięśni
- ogólne rozbicie
U około 30% zakażonych osób rumień w ogóle nie występuje, a choroba rozpoznawana jest dopiero w późniejszym stadium. Po kilku miesiącach dochodzi do rozsiewu krętka boreliozy przez układ krwionośny. Wówczas u około połowy zarażonych (dotychczas nie leczonych) występują:
- bolesne, nawracające lub przewlekłe zapalenia stawów
- sztywność karku
- bóle głowy
- porażenia mięśni twarzy
- niedowłady kończyn
- zaburzenia psychiczne
- zmiany skórne
- czasami dochodzi do zapalenia mięśnia sercowego lub osierdzia
Następnie po kilkunastu miesiącach może pojawić się:
- przewlekłe zapalenie stawów
- zapalenie mózgu
- zapalenie rdzenia kręgowego
- zapalenie nerwu wzrokowego
- zaburzenia psychiczne i neurologiczne
Zdarza się, że choroba przebiega bezobjawowo, a jedyną możliwością jej zdiagnozowania jest wykonanie testów serologicznych krwi lub płynu mózgowo-rdzeniowego. Testy są dodatnie po upływie 6 tygodni od zakażenia.
Leczenie opiera się na antybiotykoterapii.
Objawy kleszczowego zapalenia opon mózgowych
Kleszczowe zapalenie opon mózgowych to choroba zakaźna przenoszona przez zarażone kleszcze. Podczas trwającego od 7 do 14 dni okresu wylęgania choroby, wirusy dostają się do krwiobiegu, a następnie do ośrodkowego układu nerwowego.
Choroba ma charakter nagły i towarzyszą jej:
- podwyższona temperatura
- bóle głowy oraz nudności i wymioty
Gdy choroba nie zostanie wcześniej rozpoznana i rozwinie się postać mózgowa, pojawiają się:
- zaburzenia świadomości
- objawy uszkodzenia móżdżku
- oczopląs
- uszkodzenie nerwów czaszkowych
- zaburzenia psychiczne
Leczenie zapalenia opon mózgowych jest objawowe.
Jak chronić się przed kleszczami?
- Ubieraj maluszka w jasne ubranka, na których z łatwością zauważysz pajęczaka.
- Zakładaj mu czapeczkę oraz pełne buty.
- Zastosuj odpowiedni preparat przeciw kleszczom.
- Nie chodźcie po zaroślach i wąskich ścieżkach.
- Za każdym razem po powrocie do domu dokładnie obejrzyj malucha.
- Pamiętaj, że obecnie dostępne są szczepienia przeciw kleszczowemu zapaleniu opon mózgowych. Niestety na boreliozę, jak dotąd, nie ma szczepionki.






Komentarze